Monthly Archives

Wrzesień 2018

O nas

Ola Walkowicz – drewniane klocki Linden

Wrzesień 23, 2018
_DSC0015_edited

 

Mam na imię Ola, jestem absolwentką Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu na kierunku Ochrona Środowiska.

Odkąd pamiętam to pasjonowały mnie naturalne wyroby. Z tej miłości wyrosła moja praca i pasja  – firma Lindenwood.

Zajmujemy się produkcją i sprzedażą drewnianych klocków  Linden, ale to nie wszystko. Mocno angażujemy się w edukację, organizujemy warsztaty dla dzieci na bazie klocków Linden oraz tworzymy scenariusze zajęć.

Linden to klocki, które bawią i uczą. Dzięki nim dzieci koncentrują się, ćwiczą zdolności manualne, rozwijają widzenie przestrzenne, a także nabywają umiejętności społeczne. Ponadto wykorzystujemy je w terapii Integracji Sensorycznej. Ich jednolity kształt, kolor oraz rodzaj drewna wpływają na odprężenie się dziecka.

Nie samą pracą człowiek żyje, dlatego poza firmą jestem żoną, a także mamą cudownej dwójki, oraz właścicielką rozbrykanego maltańczyka. W moich dzieciach od zawsze próbowałam zaszczepić poczucie, że w życiu trzeba mieć pasję. Na tej pasji opieram swoje dotychczasowe życie.

W wolnych chwilach podróżuję . W każdą wiosnę i lato staram się odwiedzić piękne miejsca, a zimą szarżuję na nartach z rodziną.  Mój pomysł na jesień? Lubię kuchnię eksperymentalną – każdy przepis muszę zmienić pod siebie. Do tego dobra muzyka, np. A-ha, Bocelli i wszystko jest na miejscu. Myślę, że znalazłam sposób na siebie…:)

Ola WalkowiczLinden_logo_1

Lindenwood – wrocławski producent klocków Linden

Ul.Karkonoska 59

53-015 Wrocław

www.lidenwood.eu

 

tel 501-401-915

Medycyna Alternatywna

Naturalny regulator zdrowia- Pijawka lekarska

Wrzesień 19, 2018
Hirudo-Verbana-Hungarian-Leech_grande

Hirudoterapia (łac. hirudo – pijawka) – metoda leczenia z wykorzystaniem niektórych gatunków pijawek. Jest to rodzaj terapii znany człowiekowi od początków cywilizacji. Pierwsze odnotowane przypadki jej stosowania znane są z malowideł ściennych starożytnego Egiptu pochodzących z okresu XVIII dynastii (1550–1292 p.n.e.).

Dziś nastąpił wielki powrót do tej dawno znanej metody. Dzisiejsza hirudoterapia opiera się nie tylko na subiektywnym odczuciu pacjenta poprawy zdrowia i kondycji, ale przede wszystkim na odkryciach naukowych dotyczących wpływu substancji zawartych w ślinie pijawki i sposobie pobierania przez nią krwi z organizmu człowieka.

Z setek substancji jakie wytwarza pijawka wiele jest poznanych i nazwanych przez naukowców, ale tez wiele pozostaje tajemnicą mimo tego, że zauważa się ich wpływ na pacjenta. Jedne z najważniejszych dobrze poznanych to: hirudyna

HIRUDYNA– substancja białkowa, która zapobiega krzepnięciu krwi.

BDELINA – jest inhibitorem protez takich jak trypsyna, chymotrypsyna i plazmina, które są czynnikami stanów zapalnych i ich rozprzestrzeniania się w tkankach

HIRUSTAZYNA – jest kolejnym zidentyfikowanym niedawno antykoagulantem produkowanym przez Hirudo medicinalis.

GILANTYNA – jest białkiem zawierającym duże ilości siarki, działa jako antykoagulant i silny lek antyprzerzutowy.

APYRAZA – jest potężnym enzymem upłynniającym krew (zmniejszającym jej lepkość).

EGLINA – jest silnym środkiem przeciwzapalnym (inhibitorem czynników stanów zapalnych) oraz bardzo aktywnym antyutleniaczem.

HEMENTYNA – jest fibrynogenolitycznym enzymem zdolnym zapobiegać krzepnięciu krwi oraz rozkładać (inkoagulować) utworzone już zakrzepy.

DESTABILAZA – jest fermentem charakteryzującym się silnym działaniem przeciwagregacyjnym powodującym rozkładanie zakrzepłej krwi.

HIALURONIDAZA – jest substancją o podwójnym działaniu, jest silnym antybiotykiem oraz czynnikiem umożliwiającym szybkie przenikanie przez błony komórkowe, sąsiadujących ze sobą komórek i tkanek ciała.

LIPAZY i ESTERAZY – to substancje powodujące rozkład tłuszczy.

SUBSTANCJE ZNIECZULAJĄCE – niezidentyfikowane bliżej, silne czynniki przeciwbólowe.

ANTYELASTAZA – ogranicza działania elastaz, to jest fermentów, które degradują skórną elastynę (spowalnia procesy starzenia się skóry).

SUBSTANCJA ROZSZERZAJĄCA NACZYNIA KRWIONOŚNE – bardzo podobny do histaminy bliżej nie zidentyfikowany jeszcze związek organiczny.

NEUROTRANSMITERY – związki biochemiczne regulujące przepływy impulsów elektrycznych w komórkach nerwowych.

ANTYBIOTYK CHLOROMYCETYNA – posiada bardzo silne działanie przeciwbakteryjne.

SUBSTANCJE ANTYNOWOTWOROWE – w doświadczeniach naukowych prowadzonych na myszach z wszczepionym laboratoryjnie nowotworem mięsaka T 241, uzyskano wstrzymanie rozwoju guzów nowotworowych, a także ich cofanie się po zastosowaniu ekstraktu z gruczołów ślinowych pijawki.

Ze względu chociażby na te opisane powyżej aktywne substancje, które pijawki wpuszczają do naszego krwioobiegu poprzez miejsce, w którym są przyłożone istniej tysiące dolegliwości uzasadniających rozpoczęcie hirudoterapii. Terapia działa na przywrócenie równowagi w organizmie- homeostazy- przez co eliminuje choroby działając na ich przyczynę. Bardzo łatwo znaleźć w internecie wiele przykładów, na które pijawki zadziałały- są to między innymi choroby układu krążenia, układu trawiennego i wydalniczego, stany zapalne, osłabienie odporności,  choroby i bóle układu kostno- stawowo- mięśniowego, powikłania po urazach, paradontoza, depresja i zaburzenia ukł. nerwowego, bóle głowy, migreny, przyspieszenie metabolizmu- odchudzanie oraz profilaktyka.

Przy tak szerokim zastosowaniu- bardziej istotne jest w jakich przypadkach nie powinno się wykonywać zabiegów. Wykluczeniem są choroby krwi, szczególnie kłopoty z układem krzepnięcia, anemie i totalne wyczerpania organizmu, ostre ataki  alergii lub stwierdzona alergia na jakikolwiek aspekt związany z pijawkami, nie wykonujemy terapii u kobiet ciężarnych i unikamy dni menstruacji.

Warto też wiedzieć JAK TO WYGLĄDA  OPANOWAĆ UPRZEDZENIA.

Wiele osób obawia się lub ma wstręt do pijawek. Opiszę Ci co czujesz i jak wygląda zabieg, ponieważ korzyści jakie możesz dzięki temu odnieść są tak duże, że warto zmienić nastawienie.

Po pierwsze – najważniejsze- hirudoterapia jest zabiegiem znanym z medycyny ludowej- ALE DZIŚ  WAŻNE JEST żebyś z takiego zabiegu korzystał u przeszkolonego terapeuty, który może udokumentować Ci źródło zakupu pijawek i ich rodzaj. Przed zabiegiem wypełniana jest ankieta- która kwalifikuje do zabiegu.

Do zabiegu należy się przygotować: nie myj się mydłami perfumowanymi, nie używaj przed zabiegiem perfum, nie pij wcześniej alkoholu, nie zażywaj środków podnoszących ciśnienie krwi lub ją rozrzedzających – zawsze pamiętaj żeby sprawdzić jakie leki zażywasz. Zjedzenie dzień wcześniej dużej ilości cebuli, czy czosnku – też może utrudnić pracę pijawkom, a na pewno je do Ciebie zniechęcić.  Zwyczajnie nie będą chciały współpracować.

W jaki sposób stawiamy pijawki. Pijawki nie pełzają swobodnie po ciele w trakcie zabiegu, czy stawiania. Praktycznie wcale nie odczuwasz, że je tam umieszczamy- nie ma wicia i innych kojarzonych z obrzydzeniem ruchów. Pijawkę zwykle przykładamy w ograniczonym polu- według wskazania terapeutycznego np. na punktach akupunkturowych lub innych. Pijawkę umieszczamy w kieliszku szklanym, odwracamy go do góry dnem, żeby zwierze miało kontakt ze skóra i czekamy, aż się umiejscowi. Pijawka zaczynając pracę, potrzebuje przeciąć skórę w tak zwany znaczek mercedesa- ma trzy ząbki przecinające- jest to niebolesne – odczucie szczypania jak przy wdepnięciu w pokrzywy. Po tym przyczepia się nóżką z przyssawka do ciała- nie odczuwalne – i spokojnie leży ssąc krew- również nieodczuwalne. W zależności od upodobań- pacjent może w ogóle nie wiedzieć pijawki na swoim ciele- wtedy ma bardzo ograniczone odczucia i spokojnie przechodzi zabieg. Czas utrzymania pijawki na ciele zależy od zaleceń terapeutycznych od 5 do max 40 min. Zależy to też od wielkości pijawki i miejsca przystawienia.

Po zabiegu – pijawka jest utylizowana (używana tylko jeden raz dla twojego bezpieczeństwa), a pacjent zostaje opatrzony jałowym gazikiem, na zewnątrz opatrunkiem chłonnym. Rana po zabiegu przypomina troszkę większe ukąszenie komara. Wacik jałowy należy na ranie zostawić 12h, opatrunek zewnętrzny zmienić w razie potrzeby. Krwawienie zwykle ustaje po 12h, normalne jest też, gdy utrzymuje się do 20h. Miejsce, gdzie był zabieg nie jest bolesne, czasem swędzi- oznacza to zakwaszenie organizmu, toksyny z jego wnętrza, można swędzenie złagodzić smarując po powstaniu strupa- środkami po ukąszeniu komara, albo Tribiotykiem, żeby przyspieszyć gojenie.

Zabiegi wykonujemy średnio raz w tygodniu, ilość ustalamy zgodnie z celem terapeutycznym – średnio 4 do 10 razy. Różnicę w samopoczuciu odczuwamy zaraz po zabiegu.

Anna Tubicz

tel: 737 403 668

WWW.balanse.pl

oryginał zdjęcie1

 

 

 

 

 

 

 

Psychologia

PORÓWNYWAĆ SIĘ CZY NIE?

Wrzesień 12, 2018
40647560_723664054634680_2595207888091742208_n

 

Sesja. Moja rozmówczyni opowiada o tym, czego chciałaby dokonać. Co chwilę jednak wtrąca dokonania kobiet, które zrealizowały to, czego pragnie ona. Porównuje się czy inspiruje? Moja rozmówczyni, opowiadając o sobie, jest smętna, przygarbiona, zamyka się w sobie. Czuje, że jest daleko z tyłu, że pół życia zajmie jej dotarcie do celu. Ona nie ma przecież tylu pieniędzy, żeby zrealizować swój cel, jak zrobiła to pani A. Ma też małe dzieci, a pani A nie ma. Nie ma także znajomości, jak to było w przypadku pani B. Ani tak wspierającego męża, bo jest mamą samotnie wychowującą dzieci.

A Ty porównujesz się, czy czerpiesz inspirację?

Granica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami jest tak cienka, że ciężko ją dokładnie określić. Dla mnie granicą są moje uczucia, które towarzyszą mi podczas myślenia o kimś.

Jeśli ja sama inspiruję się kimś, to obserwowanie tej osoby jest dla mnie radością. Radością, że ona osiągnęła kolejny cel, ale także radością, że ja, będąc daleko za nią, mam jednak olbrzymie szanse osiągnąć to, co sobie zaplanowałam. Wszystko zależy po prostu ode mnie.

W takiej inspiracji jest ziarno porównywania. Wielokrotnie słyszałam, aby nie porównywać się w żaden sposób do kogoś innego, ale do siebie z wczoraj.

„PORÓWNUJ SIĘ DO SIEBIE Z WCZORAJ.”

Że porównując się do kogoś stawiamy tę drugą osobę na piedestale, a siebie oceniamy niżej, lub odwrotnie. Za każdym razem jednak jest ktoś wygrywający i przegrywający, a przecież tego chcemy unikać. Jednak inspiracja to przede wszystkim czerpanie z doświadczeń innych osób, aby nie popełniać błędów, które oni już popełnili, nie „wymyślać koła od nowa”, jak mówi moja znajoma, ale wziąć dla siebie to, co najbardziej Ci odpowiada i spojrzeć na to ze swojego punktu, przez kalkę własnych doświadczeń.

Taka inspiracja powinna mobilizować do działania, być siłą, która pociągnie Cię do przodu, bo oto uczysz się od tych, którzy osiągnęli to, co Ty chciałabyś osiągnąć. Obserwowanie poczynań osób, które są w pewnym sensie dla nas autorytetami (choć nie zawsze!), dowiadywanie się, jak zrobili to, czego dokonali, notowanie tych obserwacji, zaplanowanie własnych działań w oparciu o doświadczenia innych osób, a potem działanie, czyli realizacja planu, to klucz do Twojego sukcesu.

Możesz oczywiście nie patrzeć na innych, nie uczyć się od nich, nie czerpać z ich doświadczeń. I ostatecznie możesz nawet dojść do swojego celu. Ale kiedy to się stanie? Czy zdążysz dokonać tego jeszcze w tym życiu?

Ja sama lubię robić po swojemu, ale to są głównie przepisy. Wiedzę na temat instagrama, facebooka, blogów, wordpressa, pisania książek, wydawania, itd, czerpię wciąż od innych, choć praktykuję ją w zgodzie ze sobą. Nie porównuję się w negatywnym sensie tego słowa. Wiem, ile potrafię, a ile jeszcze przede mną, ale ponieważ lubię doświadczać, staram się wprowadzać różne metody do swojego życia prywatnego i biznesowego, a dopiero na tej podstawie określać, co się sprawdza, a co nie.

Jak zjeść słonia? Po kawałku. I taką taktykę przyjmuję na co dzień ja sama. Uczę się, czerpię inspirację, próbuję, próbuję, próbuję i wyciągam wnioski i dochodzę powoli, krok po kroku do tego, co jest MOJE.

Joanna Paczkowska-Szczygieł

biało czarne

www.joannaszczygiel.wordpress.com

 

ogólnie Relacje z poprzednich edycji

Relacja foto- Pchli Targ wrzesień 2018r.

Wrzesień 12, 2018
Pchli targ 09 (34)

Kochani tak bajecznie było we wrześniu- pomimo porannego deszczu- znakomity dzień. Kto się tej małej chmurki przestraszył zaproszony jest już na 13tego października. Dziękujemy za wolontariat i pomoc Piotrowi Firgangowi – oczywiście za te piękne zdjęcia również. Zapraszamy do naszego grona również Ciebie – bądź częścią tej imprezy, mamy dla Ciebie w prezencie nasze ładne koszulki, Wszelkie informacje na tel: 795537413 lub adres info@wroclawmiastokobiet.pl