Dietetyka

Alergie u dzieci

Marzec 8, 2016
Coraz częściej spotykamy się, w zasadzie już u noworodków z problemami skórnymi, alergiami, nietolerancjami pokarmowymi.

Dlaczego?

Dokładnie to pytanie zadaje sobie sama od wielu lat, Jestem mama dwójki maluchów, prowadzonych przez stada specjalistów, od pediatrów po wróżki:)

W tym artykule chciałabym podzielnic się z Wami moim doświadczeniem i obserwacjami.

Zacznę może od samych definicji które z biegiem lat same mi się klarowały a wciąż są płynne. A wiec poprzez alergie rozumiem sytuacje w której organizm odbiera dany np. pokarm, kosmetyk lub środowisko jako wroga i zaczyna z nim walczyć. Częste objawy to bolę brzucha, migreny, wysypki, opuchlizna, bezsenność. Alergen podnosi adrenalinę, dosłownie i w przenośni, co sprawia ze ciało znajduje się w stanie stresu, walki, tryb przetrwania. A wiec ma on ogromny wpływ na system neurologiczny. Obciążenia tego sytemu w czasie rozwoju nie pozostają bez znaczenia. Czytałam o sytuacjach gdzie zmiana diety u dzieci prowadziła do radykalnych zmian w zachowaniu wręcz do zmian charakterologicznych. Namacalnym dowodem było porównanie rysunków tych dzieci przed i po diecie.

Czym w takim razie rożni się nietolerancja pokarmowa. Reakcje i objawy organizmu są podobne wręcz identyczne.

Alergie wydaja się być trwalsze? genetyczne a nietolerancje przejściowe?

Czy da się wyleczyć te dolegliwości, czy z tego się wyrasta?

Co tak naprawdę je powoduje?

Czy mamy obecnie do czynienia z plaga?
To są pytania dziś wielu rodziców, mniej lub bardziej świadomych.

 Jak ten problem pojawił się u mnie i moich dzieci?

Wszystko zaczęło się od tego ze moja pierwsze dziecko nie spało, tzn spało ale było z tym wiele trudności, długie usypianie, częste budzenie. Od początku wiedziałam ze coś jest nie tak , choć wszyscy uspokajali mnie ze to normalne i samo minie. Jednak z upływem czasu samo nie minęło. Zosia była karmiona piersią, książkowo wprowadzałam jej wszystkie produkty, kolo roku zaczęłam dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Przełom nastąpił kiedy wieczorna butelka zamiast w brzuszku w całości wylądowała na podłodze i dziecko przespało cala noc. Dr Google a następnie dietetyk bardzo szybko rozjaśnił sytuacje. A wiec genetyczna nie tolerancja nabiału. Wycofałam pierś, mleko modyfikowane, gluten. Sama zaczęłam stosować dietę bez mleczna i bezglutenowa. Zosi szybko nie pomogło w zasadzie to walczymy do dziś:) Jeśli chodzi o mnie to każda próba powrotu do nabiału kończyła się drastycznie, bolę głowy i biegunki, bezsenność. Podobnie jest u Zosi tzn. u niej już nie eksperymentuje, trzymamy się zaleceń. Problem w tym ze dodatkowe obciążenia takie jak lekarstwa, szczepienia i środowisko miejskie znacznie osłabiły jej jelitka, tak ze powstało wiele innych nie tolerancji. Testy MRT to drogie badania i w przypadku dziecka dość nie precyzyjne gdyż rosnące dziecko zbyt szybko się zmienia by nadążyć, wiec co robić.

Obecnie doszłam do wniosku ze robię wszystko by nie pogłębiać stanu, czyli po pierwsze nie szkodzić. Z jadłospisu trwale zniknął nabiał i gluten, biały cukier, produkty przetworzone i te nieprzetworzone, których jednak produkcja lub transport spowodowało ze nie są jadalne. Pytacie jakie?:) Ok wiec : winogrona, wieprzowina, banany itp.itd.

Dlaczego te produkty? Dlatego ze nie są one tak naprawdę jedzeniem. Sposób ich wytwarzania w obecnej masowej produkcji a raczej przetworzenia sprawia ze tracą wszystko co pierwotnie powinny posiadać a wręcz zmieniają się w produkty i substancje obciążające i zatruwające nasz organizm. Nie wspominając o chemicznych dodatkach i reaktywnych plastikowych opakowaniach, które produkuje się za pomocą syntetycznych hormonów. Tak wiem, plastik i chemia są wszędzie! Uwierzcie mi ze jednak mamy wybór i kwestii żywności (czytajmy etykiety) i kwestii środowiska, jak i sposobów przechowywania.

Co jeszcze?
Regularnie się odrobaczamy, zawiesiliśmy szczepienia i próbujemy rożnych sposobów odbudowa jelit.

Bo właśnie te jelita to kluczowa kwestia jak i podejście holistyczne do organizmów żywych. Objawy skórne, puchniecie czy bezsenność to sygnały że coś w środku jest nie tak. A w przypadku alergii będą to jelita. Wiec proszę przestańmy smarować i psikać nasze dzieci sterydami, antybiotykami a zacznijmy leczyć ich wnętrze. Jest wiele terapii odtruwających w sposób naturalny jak i wiele zdrowych produktów wspierających ten proces.
AutOla-minior:
Aleksandra Lemańska – przede wszystkim mama Zosi i Stasia

prezes Fundacji Wrocław miasto Kobiet

właściciel firmy Epino Polska www.epino.pl

kontakt 506 85 63 26 wmkaukcje@gmail.com

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply