Zaufane Usługi

WAKACYJNE HITY TRWAJĄCEGO SEZONU

Lipiec 13, 2016
pool-małe

Jak w każdej dziedzinie naszego życia, tak i w kwestii podróży panują różne mody. Czasami bywa tak, że dany kierunek króluje przez wiele lat – tak było chociażby w przypadku Egiptu, który przez kilka, a nawet kilkanaście sezonów był Nr 1 wśród wybieranych przez Polaków wakacyjnych destynacji. Na jego fenomen na pewno składały się: cena, wysoki standard hoteli w stosunku do ceny i gwarancja słońca, a wręcz nieznośnego upału :)

Od jakiegoś czasu Egipt zaczął tracić na popularności. Oczywiście przyczyniła się do tego niepewna sytuacja w tamtej części globu, ale moim zdaniem, ma tutaj znaczenie wzrastająca świadomość turystyczna Polaków. Po prostu przestało nas bawić ciągłe siedzenie w hotelu, pływanie w hotelowym basenie, jedzenie all inclusive i wyjazdy na wycieczki fakultatywne nastawione na sprzedaż wszystkiego co możliwe. Chcemy wyjść poza hotel, zasmakować lokalnej kuchni w restauracjach, gdzie stołują się też lokalni mieszkańcy, powłóczyć się po okolicy z przewodnikiem w ręce, poopalać się na wielu plażach, rozkoszować się smakiem regionalnych trunków czy też wdać się w pogawędkę z mieszkańcami.

Dlatego coraz częściej wybieramy europejskie państwa, jako cel naszych wakacyjnych wojaży. Tutaj czujemy się spokojniej i bezpieczniej, chociaż inne państwa to inne kultury, nie są one aż tak odmienne od naszej i nie musimy się obawiać, ze kogoś urazimy, wychodząc z hotelu w szortach czy mini.

Zdecydowanym hitem tego sezonu jest Hiszpania, ale z racji tego, że jest to kraj ogromny, niesamowicie turystycznie rozwinięty i z wielkim potencjałem, to nie sposób rozpatrywać go jako całość, trzeba podzielić to państwo na mniejsze regiony.

I tak nr 1 są WYSPY KANARYJSKIE.

Teneryfa, Gran Canaria, Fuerteventura, Lanzarote, La Gomera, La Palma i El Hiero to największe wyspy archipelagu, który położony jest zdecydowanie bliżej Afryki niż Europy. Chociaż wyspy te położone są blisko siebie, to tak naprawdę każda z nich jest inna. Wspólnym elementem zdecydowanie jest fakt, że każda z tych wysp jest wyspą wulkaniczną – więc wycieczka na wulkan to wręcz punkt obowiązkowy pobytu na „Kanarach”.

TENERYFA – to chyba najpopularniejsza z wysp – gorąca, wręcz pustynna na południu, a z bujną roślinnością na północy, z mnóstwem ogromnych parków rozrywki i słynnymi, imprezowymi kurortami.

GRAN CANARIA – słynie chyba najbardziej z ruchomych wydm ze złotego piasku nawiewanego tutaj z Sahary

FUERTEVENTURA – jest wręcz ewenementem, bo można tutaj znaleźć sporo plaż z jasnym piaskiem! Ze względu na często wiejące tutaj wiatry jest rajem dla windsurfingowców.

LANZAROTE – słynie z architektury Cesara Manrique, jest wpisana na listę UNESCO jako Światowy Rezerwat Bio­sfery i szczególnie upodobali ją sobie surferzy

LA PALMA – nazywana jest „Zieloną Wyspą”, wielką atrakcją wyspy jest nowoczesne obserwatorium astronomiczne

LA GOMERA – to przepiękna dziewicza przyroda i bezstresowa atmosfera małych, wakacyjnych miasteczek

EL HIERO – najbardziej ekologiczna spośród tych 7-miu głównych wysp archipelagu, to tutaj rosną najsmaczniejsze w Europie ananasy, a wzdłuż wybrzeża natura utworzyła najciekawsze miejsca do nurkowania

Oczywiście na każdej z wysp króluje wyśmienita kuchnia słynąca z ryb i owoców morza oraz lokalnych serów i wybornego wina.

WYSPY GRECKIE

Kierunek ten nie jest obcy Polakom już od kilku sezonów, ale do tej pory najchętniej lataliśmy na najbardziej skomercjalizowane wyspy (chociaż nie wiem czy Grecy w ogóle dają się „skomercjalizować”, dla mnie Grecja to inny świat – tam czas się zatrzymał).

Od lat popularna jest największa grecka wyspa – KRETA, z ogromną baza noclegową. Ze względu na swój rozmiar, może zaoferować ciekawe wakacje dla każdego. Znajdziemy tutaj i długie, piaszczyste plaże z łagodnym zejściem do wody i bogatą infrastrukturą gastronomiczną jak i ustronne, kamieniste zatoczki. Baza noclegowa oferuje zarówno ogromne 5***** hotele z „all inclusive”, jak i kameralne apartamenty urządzone w lokalnym stylu z możliwością samodzielnego gotowania. Jest też mnóstwo zabytków i atrakcji do zobaczenia, a długa linia brzegowa sprawiła, że spopularyzowały się wszelakie sporty wodne.

Chętnie latamy też na RODOS, który czasem nazywany jest „grecką Ibizą”, ze względu na dużą ilość klubów i dyskotek – są tam miejscowości w których trudno o sen :) Ale ponadto na Rodos znajdziemy piękne plaże i zabytkowy słynny port.

Też znane jest już nam maleńkie KOS, romantyczne ZAKYNTHOS czy też malownicze KORFU.

Ale powoli przekonujemy się do bardziej kameralnych wysp, nie zdeptanych jeszcze przez rzesze turystów. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się: wiecznie zielone SKOPELOS; SKIATHOS – gdzie spacerując po wyspie, ma się wrażenie, że wokół słychać „Mamma Mia” i inne hity Abby; antyczna i bardzo spokojna ITAKA; jest też maleńkie i urocze SANTORINI oraz zielona i spokojna KEFALONIA z uroczymi plażami w zatoczkach. Jest w czym wybierać, a wszędzie tam znajdziemy znakomite oliwki, świeżutką oliwę, obłędnie pachnące oregano i znakomitą fetę. I powinniśmy od Greków uczyć się delektowania się chwilą i tego, że tak naprawdę to nic nie musimy…

CHORWACJA

Na Bałkany, a w szczególności do CHORWACJI jeździmy przecież już od wielu lat. Tak, oczywiście, z tym nie można dyskutować. Moim zdaniem, był to jeden z pierwszych zagranicznych wakacyjnych kierunków Polaków. Tylko właśnie, do tej pory jeździliśmy do Chorwacji. I to do apartamentów wynajmowanych w prywatnych domach. Z pełnym bagażnikiem polskiej żywności i weków przyrządzonych w domu przed urlopem, I zamiast cieszyć się wakacjami – zwłaszcza „Panie Domu” – spędzały połowę urlopu w kuchni, gotując obiadki dla rodziny. Od kilku lat coraz łatwiej możemy dotrzeć do Chorwacji samolotem. Stale poszerza się tez oferta wypoczynku w hotelach z opcją wyżywienia nawet „all inclusive”. A odkąd Chorwacja jest członkiem Unii Europejskiej to ceny w tym kraju znacząco spadły, także takie wakacje lotnicze z popularnym „allem” w zasadzie kosztują tyle co wypoczynek np. w Grecji.

Kiedyś usłyszałam taki fantastyczny cytat – „Chorwacja to mały kraj wielkiej przygody”. Z czystym sumieniem mogę się pod tym podpisać. Kraj ten ma niesamowicie rozbudowaną linię brzegową z niezliczoną ilością zatoczek i tysiącem wysp i wysepek (wiele z nich jest niezamieszkałych). Majestatyczne góry, które praktycznie wzdłuż całego wybrzeża „wynurzają się z wody”, ten turkus wody, wąskie uliczki miasteczek, które jeszcze pamiętają czasy Cesarstwa Rzymskiego sprawiają, ze nie sposób się nie zachwycić. Co chwilę możemy się zatrzymywać i podziwiać urocze widoki. Od Istrii po Dubrownik, praktycznie każdy kawałeczek wybrzeża zachwyca niepowtarzalnymi krajobrazami. A do tego jeszcze mnóstwo Parków Narodowych i rezerwatów przyrody. Maximum atrakcji gwarantowane. To kiedy lecimy?

MAJORKA

I znów wracamy do Hiszpanii. Wyspa ogólnie znana wśród Polaków, ale do tej pory niekoniecznie często przez nich odwiedzana. Dlaczego? W sumie nie wiadomo. Dopiero od kilku sezonów zyskuje na popularności wśród naszych rodaków. Co jest dość zadziwiające, bo u naszych zachodnich sąsiadów jest na szczycie topowych wakacyjnych kierunków już od 40-tu lat. Tak, Niemcy już w latach 70-tych XX wieku tłumnie wylatywali na Majorkę.

Wyspa ta pomimo swoich niewielkich rozmiarów (przekątna około 60 km) ma ogromny potencjał i jest doskonałym kierunkiem wakacyjnym dla osób w każdym wieku. Przede wszystkim jest tutaj baza noclegowa na wysokim poziomie (tak, nawet apartamenty i hostele są na wysokim poziomie – chyba właśnie za to możemy podziękować Niemcom) począwszy od apartamentów z własnym wyżywieniem na hotelach 5***** skończywszy.

Wschodnie wybrzeże to urocze turystyczne kurorty – większe i mniejsze, położone w sąsiedztwie pięknych plaż z drobniutkim, białym i miękkim piaskiem. Alcudia, Can Picafort, S’Illot i Sa Coma cieszą się dużą popularnością wśród rodzin z dziećmi – na plażach jest łagodne zejście do wody, a same plaże są dobrze zagospodarowane i oznaczone certyfikatami „Błękitnej Flagi”. Natomiast okoliczne hotele oferują mnóstwo udogodnień dla rodzin z dziećmi, minicluby dla dzieciaków i wiele innych atrakcji.

Z kolei Playa de Malma, El Arenal i Cala Ratjada to tętniące życiem praktycznie 24 godziny na dobę miejscowości wybierane przede wszystkim przez osoby młode, lubiące zabawę i imprezy – nie polecam tych miejsc, osobom szukającym spokoju :)

A północno – zachodnie wybrzeże to dla odmiany zielona enklawa wyspy z malowniczymi klifami, małymi osadami, w większości zamieszkałymi przez rodowitych obywateli wyspy, bez dużych i tłocznych kurortów – doskonała alternatywa dla tych, co lubią ciszę i bliski kontakt z naturą.

MALTA

Totalnym zaskoczeniem w tym sezonie jest MALTA. Ta maleńka wysepka leżąca jeszcze na południe od włoskiej Sycylii bije w tym roku rekordy popularności. Dzięki czemu? Przede wszystkim dzięki temu, ze pojawiło się dużo ofert wypoczynku w tym miejscu. Kiedyś było trudno tam dotrzeć z Polski samolotem i jedyną formą wypoczynku z jaką kojarzyli tę wyspę Polacy były kursy językowe. Oczywiście, one cieszą się nadal dużą popularnością, ale to osobny temat.

Pomimo swych niewielkich rozmiarów wyspa ta ma ogromny potencjał. Przede wszystkim ma świetną bazę noclegową w każdym standardzie i na każdą kieszeń. Ogólnie słynie z kamienistych i klifowych plaż, ale wbrew pozorom można znaleźć tutaj wiele spokojnych i uroczych plaż piaszczystych. Malta to również raj dla amatorów zwiedzania – nazywana jest „wyspą kościołów”, z czego większość jest z epoki baroku. Ale poza kościołami jest tutaj wiele zabytków z czasów starożytności (głównie rzymskich), pałaców i fortów, a także atrakcje naturalne z Błękitną Grotą i Lazurowym Oknem na czele. Dodatkowo cała wyspa jest doskonale skomunikowana lokalnymi autobusami, także bez konieczności wynajmu samochodu (ruch tutaj mamy lewostronny) możemy „za grosze” jeździć po wyspie. Kolejnym dużym ułatwieniem jest język angielski, który jest językiem urzędowym, więc każdy tutaj nim włada.

Z czego jeszcze słynie Malta? Z nurkowania!!! jak mówią osoby uprawiające ten sport: „Olbrzymie podwodne groty, łuki, a także pionowe tunele z białej skały. W krystalicznie czystym morzu świeci rozproszone słońce – oto Malta pod wodą.” Jeszcze dużą atrakcją dla nurkujących są wraki statków zatopione u wybrzeży Malty. I ostatni czynnik przyciągający tutaj turystów – kuchnia. Podobno na Malcie serwują najlepsze na świecie owoce morza złowione chwilę wcześniej w wodach Morza Śródziemnego.

Biuro podróży mini

A my Wam życzymy bajecznych wakacji i samych trafnych wakacyjnych wyborów. A kto jeszcze nie wie, gdzie tegoroczny urlop ma spędzić, to zapraszamy do nas – pomożemy w wyborze wakacji marzeń!

Załoga Internetowego Biura Podróży Podróże-Poślubne.pl oferuje kompleksową pomocy w doborze wycieczki marzeń, zarówno w przypadku tych bliższych jak i całkiem dalekich wojaży, zapewniamy również obsługę indywidualnych podróży.

www.podroze-poslubne.pl

www.facebook.com/podrozeposlubne

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply